Skąd się biorą problemy w nauce języków obcych u dzieci?

Dzisiaj naukę języków zaczynamy bardzo wcześnie, a mimo to wiele osób ma problemy z ich opanowaniem. Uczenie się języka jest podobne do nauki matematyki. Nie robisz postępów, jeśli nie ma systematyczności. Ucząc się od dziecka, często już od przedszkola, przez podstawówkę i szkołę średnią mamy wystarczającą ilość godzin języka, aby się go dobrze nauczyć. A mimo to wielu z nas nie osiąga celu jakim jest płynne jego opanowanie.

 

W nauce języka tak jak w każdej innej dyscyplinie w której chcemy osiągnąć sukces decyduje między innymi ilość godzin pod warunkiem, że są one dobrze przepracowane. Możemy zwiększyć ilość kontaktu z językiem puszczając dziecku cd lub nagrania z youtube z piosenkami, rymowankami lub innymi ciekawymi nagraniami. Nie musimy się przejmować, czy dziecko rozumie czy też nie. Najważniejsze jest, aby się osłuchiwało. Nagrania można puszczać w tle innej zabawy lub kiedy dziecko zasypia. Niezależnie ile się dziecko nauczy na pewno będzie miało ładną wymowę, taką którą trudno nabyć, kiedy jesteśmy starsi. Dobry nauczyciel od razu rozpozna po wymowie, które dziecko słuchało nagrań lub oglądało telewizję w języku obcym, a które nie.

Innym sposobem pomocy jest oznakowaniem różnych przedmiotów w domu karteczkami z etykietami w języku obcym. Jeżeli mamy problem z wymową może nam pomóc Internet.

Wiele problemów z nauką języków obcych powstaje na etapie szkoły podstawowej. Programy są przeładowane gramatyką i słownictwem. Dziecko nie jest w stanie zrozumieć 6 czasów, które się pojawiają w nauce języka angielskiego ponieważ w języku polskim występuje dużo mniej czasów. Ja swoim nauczycielom zalecam, aby koncentrowali się na aktywnej nauce 3 czasów wystarczających do dobrego komunikowania się. Pozostałe czasy na etapie szkoły podstawowej radzę uczyć w sposób bierny, to znaczy tak, aby dziecko rozumiało treść przekazu, ale niekoniecznie rozumiało w jakich sytuacjach ich używać. To co jest dla dziecka, nawet bardzo zdolnego trudne do opanowania w podstawówce jest dużo łatwiejsze, kiedy przybędzie mu lat i jego mózg jest bardziej dojrzały przy przyjmowaniu nowego materiału. Często lektorzy uczący dzieci na etapie szkoły podstawowej skarżą się, że ”tłuką” jakiś materiał, a on ciągle ulatuje. Jest to bardzo naturalne w tym wieku. Nawet bardzo dobry uczeń potrafi wszystko pomieszać gramatycznie.

            Chciałam też zwrócić uwagę na pewne niepokojące zjawisko, które obserwujemy u coraz większej liczby uczniów. Dzieci coraz gorzej czytają. Prawdopodobnie dzieje się tak dlatego, że dzieci coraz gorzej czytają po polsku. Kiedyś czytanie w języku angielskim przychodziło dzieciom naturalnie, w miarę pogłębiania znajomości języka. Dzisiaj musimy na kształcenie tej umiejętności poświęcać dużo więcej dodatkowego czasu.